Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wpadki troskliwej matki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wpadki troskliwej matki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 marca 2015

To ci targ! Czyli wpadki troskliwej matki cz.1

Idealny rodzic codziennie planuje idealny dzień dla swojego idealnego potomstwa.

Szkoda, że w rodzicielstwie nie istnieje ani idealny rodzic, ani idealne dziecko, a już tym bardziej nie dzień...

Wychodzimy ze szpitala po ostatnich perypetiach mniej idealnej matki.
Na pozór idealne warunki by poczuć się jak w niebie, na którym pięknie mieni się słońce, ogrzewając spragnione wiosny ciała, ciepłą lecz rześką aurą.

Nic dodać, nic ująć.

Dziecko wesołe, rodzic "odetchnięty" z ulgą, po opuszczeniu ciasnych ścian, spacerują do daleko zaparkowanego samochodu.

Przechodzimy przez Stary Browar a małżowin, tknięty niezaspokojonym apetytem, zatrzymuje się przy stoisku wypieków a la domowe.

Pięknie! Woła mnie, bo chlebek ryżowo-kukurydziany nie ma glutenu a młody ma lekką dietę zachować.

Super. Piekę chleby, takiego zestawu mąk nie używałam jeszcze, chleb z degustacji wcinamy równo.
Myślę sobie- mówiła ryżowo-kukurydziany, więc dodaję w głowie to co wykańcza składniki chleba- wodę, sól, drożdźe i wszystko na pozór gra.

Cena powala na kolana, ale czego nie robi się dla dziecka. BIORĘ!

Nie zdążamy po drodze do domu do sklepu, bo popędzam męża- brzuch mnie boli. Chyba mnie będzie czyścić.

Dojeżdżamy- ja akcja błysk toilette a młody akurat się zdrzemnął.

Mówię sobie w mękach- z nerwów, z tych przeżyć ostatnio- teraz organizm się wyładował.

Ale młody ledwo się budzi- wysypka, którą skutecznie zlikwidowano w szpitalu kroplówką z Calcium.
Do tego ostry ryk. Ewidentnie boli go brzuszek.

Od razu chwytam za lapka--------> internet ----->targ------->telefon
i PYTAM. Odzywa się chyba szefowa.

JA:-Czy do tego chleba bezglutenowego dodajecie mleko?
-Czasami mleko w proszku, ale bez laktozy, bo jestem uczulona.
JA:-No tak, ale laktoza to nie to samo co białko mleka. Laktoza to cukier a moje dziecko jest uczulone na mleko. Czy w tym chlebie jest mleko?
-Mleko w proszku bez laktozy i margaryna z lecytyną (zapewne sojową--->soja od 3 roku życia...)
JA:-Wie Pani co? Rozumiem dbałość o recepturę itd, ale myślę, że powinnyście dodawać listę składników.
-Bardzo Panią przepraszam. Życzę zdrowia.

Pięknie. Przeprosiny zlikwidują wysypkę...

Co zrobić z takimi targami? Człowiek chce dobrze, nie ze sklepu, gdzie ulepszacze, sracze. A tu sprzedawca nie wie co sprzedaje.
Ja spytałam czy jest czarnuszka, (bo jest wczesnoporonna) w chlebie z ziarenkami, bo były jakieś czarne.
Także zero odpowiedzi, bo przecież piecze piekarz a nie sprzedawczyni.

WNIOSEK:

  • bezczelnie pytać o receptury. Nie podadzą- nie kupować (zwłaszcza za takie horrendalne stawki).
  • najlepiej zabierać ze sobą termos z jedzeniem dla dziecka, chrupki, banany- co tam może i taszczyć prowiant zawsze i wszędzie ze sobą.
  • Nie ulegać głodowi męża

Mądra matka po szkodzie. Niestety dziecka szkodzie...


A TU ZAJAWKA ZDJĘCIOWA NA PRAWDZIWIE DOMOWY, NIEULEPSZANY, PROSTY CHLEB GRYCZANY, WYTRAWNY. BEZ BÓLU BRZUCHA;)
Przepis niebawem.


P.S. Tatę też dopadł ból brzucha, więc nie upiekło mu się też za dobrze. Może też się nieco opamięta